Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Welcome to the NHK


grzesssiu

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uwjc.png


Rodzaj produkcji: Seria TV


Ilość odcinków: 24 x 24min


Rok wydania: 2006


Gatunki: Dramat, Okruchy życia, Satyra/parodia



4rub.png


Hikikomori – choroba cywilizacyjna o podłożu psychiczno­‑emocjonalnym, rodzaj depresji, syndrom skrajnego wycofania społecznego, który obecny jest w życiu milionów młodych Japończyków. Dotychczas stwierdzono jej występowanie w Japonii i Korei Południowej. Zapada na nią głównie młodzież płci męskiej (ok 7 chłopców na 3 dziewczyny). Przejawia się ona odizolowaniem od społeczeństwa na kilka lat. Osoby dotknięte tą dolegliwością zamykają się najczęściej w domu, unikając bezpośrednich spotkań z ludźmi. – Wikipedia.



Właśnie takim hikikomori jest Tatsuhiro Satou. Przyjechał z prowincjonalnego miasteczka, by studiować w Tokio, ale w połowie pierwszego roku rzucił uczelnię i zamknął się w swojej maleńkiej kawalerce, którą opuszcza tylko nocą. Czas spędza kompletnie bezczynnie, wpatrując się w sufit i jałowo piekląc się na katującą go bezustannie zza ściany lukrowaną pioseneczkę z jakiegoś anime. Na pociechę ma tyle, że doskonale wie, kto doprowadził go do takiego stanu. To złowroga organizacja, NHK, ogólnojapoński (a może ogólnoświatowy) spisek, mający na celu niszczenie życia ludziom – a przede wszystkim właśnie jemu.



Powyższy opis zajumany z : http://anime.tanuki.pl/strony/anime/774-nhk-ni-youkoso/rec/789


Przejdź na powyższą stronę by przeczytać więcej.



Od siebie dodam że anime naprawdę ciekawe. Beka praktycznie caly czas :)



92ql.png



http://animeon.pl/anime/welcome_to_the_nhk/
http://www.anime-shinden.info/4653-welcome-to-the-nhk-online.html

pc3l.png


HBV27j.png

Opublikowano

Beka? Z kim ja tutaj siedzę naprawdę....Elementy komedii można czasem zauważyć, jednak jest to głównie dramat. Anime genialne i jest jednym z moich ulubionych, ukazuje, że życie wcale nie jest takie proste jak nam się wydaje. Czasem nic nie będzie iść po naszej myśli, a świat wcale nie jest taki cukierkowy.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Beka? Z kim ja tutaj siedzę naprawdę....Elementy komedii można czasem zauważyć, jednak jest to głównie dramat. Anime genialne i jest jednym z moich ulubionych, ukazuje, że życie wcale nie jest takie proste jak nam się wydaje. Czasem nic nie będzie iść po naszej myśli, a świat wcale nie jest taki cukierkowy.

 

Mniej więcej do połowy czyli 11-12 odcinka jest beka cały czas. Potem jest już trochę dramatycznie i poważnie aczkolwiek też są śmieszne sceny.

Co do dwóch ostatnich zdań Twojej wypowiedzi to w ogóle się nie zgadzam że ukazuje jakie to życie jest trudne. Owszem, dla hikikomorich może i jest

ale wystarczy się tylko przełamać żeby było normalnie. Co tam widziałeś takiego brutalnego? Moim zdaniem świat był dla nich wszystkich pozytywnie nastawiony

no bo

po wyjściu z domu od razu znaleźli pracę i ogólnie nie było źle.

 

HBV27j.png

Opublikowano

Powiedzcie mi, fani, czy jest tam ciekawa fabuła i dobre zakończenie? Bo przez tę 'bekę' utknąłem gdzieś na początku :P spojlera wyżej nie czytam

Opublikowano

Co do dwóch ostatnich zdań Twojej wypowiedzi to w ogóle się nie zgadzam że ukazuje jakie to życie jest trudne. Owszem, dla hikikomorich może i jest

ale wystarczy się tylko przełamać żeby było normalnie. Co tam widziałeś takiego brutalnego? Moim zdaniem świat był dla nich wszystkich pozytywnie nastawiony

no bo

po wyjściu z domu od razu znaleźli pracę i ogólnie nie było źle.

 

 

Chyba nie oglądaliśmy tego samego. -_-

 

 

Chociażby tworzenie ich gry, mieli ambitne plany, wszystko im się udało wykonać, a jednak nie odnieśli sukcesu przy sprzedaży. Przyjaciel głównego bohatera (nie pamiętam jak się nazywał) wiązał swoją przyszłość z tworzeniem gier, a jednak został zmuszony do powrotu przez swoją rodzinę. Koleżanka ze szkoły miała zamiar popełnić samobójstwo przez samotność i sytuacje w pracy. -_- Do tego próba samobójcza Misaki oraz długi innej koleżanki Satou. Do tego chciała wciągnąć w to samo jego samego. Tak, beka na całego. Hehehe Pozdrawiam. Do tego anime trzeba dorosnąć.

 

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Powiedzcie mi, fani, czy jest tam ciekawa fabuła i dobre zakończenie? Bo przez tę 'bekę' utknąłem gdzieś na początku :P spojlera wyżej nie czytam

 

Hehehehe :D

Fabuła jest ogólnie całkiem ok aczkolwiek zależy co kto lubi.

Odludka przez cały czas trwania anime próbuje uratować z samotności nieznajoma mu dziewczyna.

Ogólnie mi się podoba ten motyw bo dziewczyna cały czas trzyma się swojego postanowienia i chce go zmienić.

 

 

 

Chyba nie oglądaliśmy tego samego. -_-

 

 

Chociażby tworzenie ich gry, mieli ambitne plany, wszystko im się udało wykonać, a jednak nie odnieśli sukcesu przy sprzedaży. Przyjaciel głównego bohatera (nie pamiętam jak się nazywał) wiązał swoją przyszłość z tworzeniem gier, a jednak został zmuszony do powrotu przez swoją rodzinę. Koleżanka ze szkoły miała zamiar popełnić samobójstwo przez samotność i sytuacje w pracy. -_- Do tego próba samobójcza Misaki oraz długi innej koleżanki Satou. Do tego chciała wciągnąć w to samo jego samego. Tak, beka na całego. Hehehe Pozdrawiam. Do tego anime trzeba dorosnąć.

 

 

 

Tak jak już pisałem wcześniej mniej więcej do połowy było cały czas śmiesznie. Dopiero po połowie anime zaczęły wynikać różnego typu dramaty np. próby samobójcze itd. Chciałbym tylko wspomnieć że te próby samobójcze były wywołane samotnością wynikającą z "choroby" a konkretniej tego że oni sami nie chcieli zmienić swojego życia na lepsze pozostając w ukryciu przed wszystkimi. Wina nie leży tutaj po stronie świata lecz hikikomorich. Owszem były jakieś tam sytuacje że ktoś się z kogoś lekko nabijał aczkolwiek wszystko było w normie. Nie było tam żadnego nękania itd. Jeszcze nawiązując do senpai i jej sytuacji w pracy to wynikała ona z tego że nie potrafiła się wpasować w społeczeństwo. Tak nawiasem to zapomniałeś że senpai miała różne schizy które to prawdopodobnie były przyczyną próby samobójczej. No ale sam powiedź, jaki % dramatu był w porównaniu do komedii? Moim skromnym zdaniem zdecydowana większość anime była komedią aniżeli dramatem.

Nawiązując jeszcze do tego dorastania żeby oglądać anime to nawet nie mam ochoty wdawać się w tak głupią dyskusję.

btw. Jeżeli welcome to the nhk tak bardzo Tobą wstrząsnęło i tyle było tam okrucieństwa to zobacz np. rainbow.

 

HBV27j.png

Opublikowano

Anime ciężkie i na pewno nie nadające się dla osób, które dopiero zaczynają, ewentualnie takich, które po recenzji stwierdza, iż jest to romansidło. Fakt, romansu można się tam doszukiwać na kilku pierwszych epkach, ale tak naprawdę skupione jest na problemach społecznych głównych bohaterów. Śmiechy czasami są, ale mimo to, ma to anime większe przesłanie. Ja osobiście liczyłam na coś innego, fabuła taka sobie. Trzymająca się kupy, ale nie w moim guście.

Opublikowano

Świetne anime, jeden dzień i całość obejrzana. Anime posiadające dobre ost z wisienką w postaci Youkoso! Hitori Bocchi.

  • 1 rok później...
Opublikowano
Ostatnio obejrzałem Welcome to the NHK! i muszę przyznać, że nie spodziewałem się tak dobrego anime. Co prawda trochę ocenzurowane (w stosunku do mangi), ale dzięki postaciom oglądało się je bardzo przyjemnie (szczególnie Nakahara Misaki i Kashiwa Hitomi).

 

Przed oglądaniem sądziłem, że to tylko główny bohater będzie miał problemy (jest Hikikomori), a okazało, że pozostali również i to poważne.

W tym anime prawie wszyscy chcieli

popełniać samobójstwo. :)

Dziewczyna, która chciała mu pomagać również miała poważne problemy emocjonalne (trauma).


 

Poza tym sądziłem, że on będzie jakiś nienormalny, a jednak wcale nie było z nim źle (jeśli wziąć pod uwagę, że to otaku Hikikomori). Był bardziej normalny niż można było przypuszczać. Widać, że anime stawia na pewną realistyczność, a nie skrajność (chociaż są różne przypadki).

 

A najbardziej zdziwiło mnie to, że on nawet nie był

prawiczkiem.

A w przypadku otaku to normalne.


 

Jeśli ktoś tego anime jeszcze nie obejrzał to polecam.

 

8/10

 

57839.jpg

Opublikowano

bardzo dobra seria, nie dla przeciętnych ludzi, powiedzialbym, ze bardziej dla inteligentnych ludzi, elit. Psychologicznie lepszej serii chyba nie znam. jest tez dobra pod względem komedii, nie lubie komedii w anime bo rzadko się przy anime śmieje, ale przy tym tytule bylo inaczej. 

Opublikowano

Zakończenie było dobre i wyjaśniło nam kim tak na prawdę jest misaki. 

 

 

co do ich związku po zakończeniu to anime nie dało wystarczających znaków, ale jestem w stanie uwierzyć tej stronie, którą podałeś. Czyli co, tak było w mandze? Szkoda w takim razie, że anime, mimo tego, że wciąż jest bardzo dobre - nie zekranizowało mangi taką jaką jest bez pomijania, czy zmieniania. Bądź co bądź myślę, że misaki powinna byc z głównym bohaterem, oni siebie potrzebują.  

 

Opublikowano

Jeszcze odnośnie tego anime to jakbym miał się do czegoś przyczepić to na pewno do tej ogromnej chęci bohaterów żeby popełnić samobójstwo. Mnie to w ogóle nie przekonuje bo jednak samobójstwo to prawie zawsze najgorsze wyjście, a bohaterowie nie byli w tak tragicznej sytuacji, żeby dało się to usprawiedliwić. Misaki również nie miała źle (nie licząc przeszłości). Ogólnie to takie błahostki, a chcieli się zabijać. Podobnie absurdalne jak samobójstwa z powodu nieudanej miłości itp.

Opublikowano

Jeszcze odnośnie tego anime to jakbym miał się do czegoś przyczepić to na pewno do tej ogromnej chęci bohaterów żeby popełnić samobójstwo. Mnie to w ogóle nie przekonuje bo jednak samobójstwo to prawie zawsze najgorsze wyjście, a bohaterowie nie byli w tak tragicznej sytuacji, żeby dało się to usprawiedliwić. Misaki również nie miała źle (nie licząc przeszłości). Ogólnie to takie błahostki, a chcieli się zabijać. Podobnie absurdalne jak samobójstwa z powodu nieudanej miłości itp.

 

 

 

Nie wiesz nic o samobójstwie, wczuj się w postacie i zrozum, że ich problemy były bardziej złożone niz zostalo to pokazane na ekranie. No i wlasnie misaki chodziło o tą przeszłośc, ta przeszłośc nie pozwalała jej dalej zyc, czule się niepotrzebna, glowny bohater jej nie zaakceptowal, wiec uznala, ze nie ma sensu żyć.

 

Opublikowano

 

 

Nie wiesz nic o samobójstwie, wczuj się w postacie i zrozum, że ich problemy były bardziej złożone niz zostalo to pokazane na ekranie. No i wlasnie misaki chodziło o tą przeszłośc, ta przeszłośc nie pozwalała jej dalej zyc, czule się niepotrzebna, glowny bohater jej nie zaakceptowal, wiec uznala, ze nie ma sensu żyć.

 

No i to jest właśnie śmieszne. Takie powody w ogóle nie są przekonywujące. No chyba, że dla ciebie.

Opublikowano

No i to jest właśnie śmieszne. Takie powody w ogóle nie są przekonywujące. No chyba, że dla ciebie.

Dla mnie są, wiem coś o samobójstwie. I też wez pod uwagę siłę psychiczną, która jest różną u różnych osob

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...